Jeszcze nie raz

 

 

Jeszcze nie raz

Jeszcze nie raz

błądzić będziemy wśród gwiazd

jeszcze nie raz

uwięzi nas księżyca blask

 

Jeszcze nie raz

splątani własnymi słowy

drogę zgubimy jak wielu

stając w połowie jej celu

 

Jeszcze nie raz

oplecie nas miłości czas

jeszcze nie raz

 

kochać będziemy pierwszy raz

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
18 odsłon

Lęk

 

 

Lęk

Uderzył cicho

jak pierwszy takt

dzwon na trwogę

ktoś martwo upadł

na podłogę

zdwojonym echem

rozbrzmiał jęk

czy słyszysz serce

to właśnie lęk

wbija ci myśli nieprzytomnie

w pola działania wiekopomne

zapomną wszyscy

co to znaczy

gdy brak ci dziś

wiernych słuchaczy

w twoją pamięć

jak szpileczki

wżerać się będą

pająki śmierci

jak igły lęku

jak szpony dźwięku

uplotą ci czarną pajęczynę

w niej uwikłają martwą dziewczynę

choć z wielu cudów świat znany

 

żaden nie będzie powtarzany

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
25 odsłon

Prośba do Niego

 

 

Prośba do Niego

Pozwól aby chociaż raz

spłynęły z oczu łzy

rzuciły zdrowy blask

w przeszłe zapomniane dni

czy można wierzyć w marzenia

ileż by dano dla ich spełnienia

lecz Ty pozwól aby chociaż raz

przejść można było samego siebie

czy będzie wtedy tak jak w niebie

czy piekło ziemi otworzy się

czy może nawet stracę Ciebie

nie ważne jest to dziś

 

i tylko proszę pozwól mi

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
24 odsłon

Tego mi właśnie trzeba

 

 

Tego mi właśnie trzeba

Zagubić się w zieleni drzew

w plątaninie małych liści

słyszeć małego słowika śpiew

ukrytego wśród czerwonych wiśni

 

Tego mi właśnie trzeba

odkryć wiosnę na nowo

tego codziennego chleba

a będę wiecznie zdrową

 

Iść w otchłań czarnej nocy

w promienie piekącego słońca

tam gdzie już nikt nie wkroczy

tak bez celu iść bez końca

 

Tego mi właśnie trzeba

szukać czasem znajdować

dążyć do ziemi nieba

i czasem piekło ukrywać

 

I trzeba jeszcze ciebie

aby idylla trwała wiecznie

więc uchyl skrawek nieba

 

wtedy będzie już bezpiecznie

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
22 odsłon

W samotną wędrówkę......

 

 

W samotną wędrówkę

ruszyły drzewa krzewy

ktoś zabrał altówkę

aby szukać rajskiej Ewy

 

Poszły w jednej parze

pola i łąki zielone

ktoś zaś wyrósł w wierze

iż życie jest umajone

 

Nie wiem czy doszli do celu

wrócili skromni pojedynczo

powróciło ich niewielu

i cóż było ich zdobyczą

 

Wiara w życie umajone

rajska Ewa śmiech

może nawet łzy

 

a cóż mamy my

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
30 odsłon