Tego mi właśnie trzeba

 

 

Tego mi właśnie trzeba

Zagubić się w zieleni drzew

w plątaninie małych liści

słyszeć małego słowika śpiew

ukrytego wśród czerwonych wiśni

 

Tego mi właśnie trzeba

odkryć wiosnę na nowo

tego codziennego chleba

a będę wiecznie zdrową

 

Iść w otchłań czarnej nocy

w promienie piekącego słońca

tam gdzie już nikt nie wkroczy

tak bez celu iść bez końca

 

Tego mi właśnie trzeba

szukać czasem znajdować

dążyć do ziemi nieba

i czasem piekło ukrywać

 

I trzeba jeszcze ciebie

aby idylla trwała wiecznie

więc uchyl skrawek nieba

 

wtedy będzie już bezpiecznie

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
166 odsłon

W samotną wędrówkę......

 

 

W samotną wędrówkę

ruszyły drzewa krzewy

ktoś zabrał altówkę

aby szukać rajskiej Ewy

 

Poszły w jednej parze

pola i łąki zielone

ktoś zaś wyrósł w wierze

iż życie jest umajone

 

Nie wiem czy doszli do celu

wrócili skromni pojedynczo

powróciło ich niewielu

i cóż było ich zdobyczą

 

Wiara w życie umajone

rajska Ewa śmiech

może nawet łzy

 

a cóż mamy my

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
177 odsłon

Tryptyk

 

 

Tryptyk

Kiedy wzeszedł jasny pełny

miałam w ręku kielich

tyś jest Panie nieśmiertelny

jak winy od zasług oddzielisz

 

Szukaj natchnienia

poeto marnego żywota

czyż z ciebie taka miernota

iż wyjść nie możesz poza marzenia

 

Wieniec spleciony z żółtych kaczeńców

darmo dziś szukać zdrowych rumieńców

na twarzach pokrytych pyłem

 

i drobną siatką omyłek

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
137 odsłon

Wołanie

 

 

Wołanie

Wejdź

tak jak wchodzi słońce

w noce czarne

w dni płaczące

 

Przyjdź

jak przychodzi wiosna

ta co roku jest

na nowo radosna

 

Zjaw się

jak się zjawia świt

z mroków czarnych

staje u mych drzwi

 

Przybądź

jak wartki nurt rzeki

ranną rosą

 

otrzyj me powieki

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
132 odsłon

SŁOWIANIE

My potomkowie

Słowiańskich ziem

cichością serc

zjednoczmy się

w duchu i prawdzie

braterską miłością

braci i sióstr

zgodnie z naturą

w promieniach słońca

z mocą kojącego wiatru

mężnie zwyciężymy...

 

Nad ojczystym brzegiem

szumiących wód

pośród śpiewających drzew

pod sklepieniem nieba

z milionami gwiazd

siądźmy wszyscy

przy ognisku wspólnoty

wśród leśnego kwiecia

z chwalebną pieśnią

oczyśćmy nasze wnętrza

z zarazy światowej...

 

Wtem o świtaniu

jaśniejąca jutrzenka

ogniem gromu

w chwale i wolności

wyznacza granice nowe...

 

 

 

Napisany dnia, piątek 07.04.2017 rok, godzina 23:47

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
162 odsłon
Copyright © 2015 Salon Poezji. All Rights Reserved.

Please publish modules in offcanvas position.