Hymn

 

 

Hymn

Serce trzepocze jak nieporadny ptak

co w kraty nieopatrznie wpadł

duszo rozsądna opowiedz o róży

tej herbacianej co kwiat ma nieduży

 

Zawsze miej duszę młodą

choć się ciało kurczy kruszy

zawsze młode serce miej

tak ci będzie dużo lżej

 

Opowiedz mi o pięknej róży

o płatkach kąpanych kroplami rosy

o herbacianej o najcudniejszej

o tej w życie najokrutniejszej

 

Choć ciała piękno przeminie

choć z mrozem róża zginie

zawsze miej duszę młodą

zawsze młode serce miej

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
2 odsłon

Płacząca czaszka

 

Płacząca czaszka

 

Spoglądały zza drutów kolczastych

czaszki o pustych oczodołach

jedne świeciły samą martwotą

inne ogromem mowy bez słów

i tylko z jednej cicho płynęła

mała ludzka łza

jak gdyby jeden na tysiąc milion

żałował tego co daje świat

w oparach mgły w dymach pożarów

czaszki spoczęły dla kogo za nic

czyżby nie przyjął ich sam Bóg

szatan pogardził jedną łzą

cmentarz wyrzucił bo chciały żyć

czaszki bez duszy i bez sił

któż wam odda ciało

któż wam przywróci świat

dla was było dni za mało

lecz śmierć to właśnie kat

wejdźcie pod ziemię odejdźcie stąd

dziś już za późno nawet na łzę

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
0 odsłon

W noc

 

 

W noc

Stałeś w wagonie

okno otwarte

machałeś ręką

w takt szumu kół

jęknął parowóz

dwie łzy upadły

na cichej nocy

aż lata dwa

w noc odjechałeś

w noc poszłam ja

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
0 odsłon

Gdy ślepiec płacze

 

 

Gdy ślepiec płacze

 

Pustką oczodołów

samą bielą źrenic

płacze ślepiec

bez snu bez nadziei

wlokąc dzień za dniem

jak pasmo jednej nocy

a gdzieś w górze słońce

gdzieś w oddali trawa

złoty piasek plaży

lazur nieba błękit wód

 

Gdy ślepiec płacze

milkną drzewa

i nawet ptak nie ozwie się

gdy ślepiec płacze

nikt nie śpiewa

i nawet czort nie śmieje się

gdy ślepic płacze

 

Bóg kryje twarz

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
28 odsłon

Ziemia

 

 

Ziemia

Spojrzenie

słonecznik głowę pochylił

nisko nad samą ziemią

otulona puchem zielonych liści

jak pisklę jaskółcze w gnieździe

spała matka ziemia

nieco wyżej gdzieś w obłoki

wzleciał ptak może to był

słowik może tylko czarny szpak

 

Spojrzenie

kobierzec żółtych liści

a na nim jak wzdęte

brzuchy otyłych dziewic

górki pierzastego śniegu

przeszedł październik

mija listopad a na twarz

matki śnieg lepki opadł

 

Spojrzenie

jeszcze szarość kryje pola

jeszcze mrok i srogi ziąb

lecz już puszcza pierwsze pędy

ten co wiosną zowie się

i uchyli ciepłej chusty

twarz zorana bruzdą lat

 

aby rozgrzać swym wejrzeniem świat

Czytaj dalej
Oceń ten wpis:
28 odsłon