Rozmiar czcionki: +

Płacząca czaszka

 

Płacząca czaszka

 

Spoglądały zza drutów kolczastych

czaszki o pustych oczodołach

jedne świeciły samą martwotą

inne ogromem mowy bez słów

i tylko z jednej cicho płynęła

mała ludzka łza

jak gdyby jeden na tysiąc milion

żałował tego co daje świat

w oparach mgły w dymach pożarów

czaszki spoczęły dla kogo za nic

czyżby nie przyjął ich sam Bóg

szatan pogardził jedną łzą

cmentarz wyrzucił bo chciały żyć

czaszki bez duszy i bez sił

któż wam odda ciało

któż wam przywróci świat

dla was było dni za mało

lecz śmierć to właśnie kat

wejdźcie pod ziemię odejdźcie stąd

dziś już za późno nawet na łzę

Oceń ten wpis:
Hymn
W noc
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Masz już konto? Zaloguj się tu
Gość
wtorek, 17, lipiec 2018
Copyright © 2015 Salon Poezji. All Rights Reserved.

Please publish modules in offcanvas position.